Biblioteka na Końcu Świata #20 – Wędrówka po niebie

Pamiętam jak mieszkając w Finlandii słuchałam w grudniu składanki z piosenkami świątecznymi. Jedną z nich była: „Sun nimesi on maa” – fińska wersja utworu „Walking in the air”.  Przez przypadek na Youtubie odkryłam animowany teledysk do tej piosenki, w którym śniegowy bałwan zabiera małego chłopca na taką „wędrówkę po niebie”. Film zaś okazał się adaptacją kultowej książki dla dzieci autorstwa Raymonda Briggsa.

Raymond Briggs urodził się w 1934 roku w Wielkiej Brytanii. Swój warsztat ilustratorski szkolił w Wimbledon School of Art oraz Slade School of Fine Art. Na swoim koncie ma kilkadziesiąt ilustrowanych publikacji dla dzieci, z czego najbardziej znane to „Fungus the Bogeyman” (1977), „Father Christmas” (1973) i właśnie wspomniany już wyżej „The Snowman” (1978). Jest laureatem wielu nagród i odznaczeń w kategorii literatury dla dzieci, m.in. Kate Greenaway Medal, British Book Awards. Pisał również powieści dla dorosłych.

collage

„The Snowman” to opowieść „pisana” obrazami. Ilustracje przedstawiają historię chłopca, który ciesząc się z nadejścia zimy, lepi przed domem śniegowego bałwana. W nocy okazuje się, że bałwan jest żywy. Chłopiec zaprasza gościa do domu i w czasie, gdy rodzice śpią, pokazuje mu wszystkie ludzkie przedmioty i urządzenia. Z wdzięczności bałwan postanawia pokazać chłopcu również swój świat: wznosi się razem z nim do góry, zabierając go na prawdziwą wędrówkę po niebie.

IMG_9932

img_9928.jpg

img_9929.jpg

img_9930.jpg

Ilustrowana powieść o śniegowym Bałwanie szybko podbiła serca dzieci i dorosłych na całym świecie. Dotychczas została wydana w prawie 20 krajach (na liście nie ma Polski). Przede wszystkim postrzega się ją jako opowieść świąteczną. Obraz beztroskiego dzieciństwa chłopca, który szybuje wśród płatków śniegu razem z bałwanem, to przecież idealny materiał na książkę do przeglądania z kubkiem gorącego kakao w ręce i choinką w tle. Autor nie miał jednak na celu stworzenia świątecznego arcydzieła. Zresztą w ilustracjach nie znajdziemy ani jednego akcentu bożonarodzeniowego. W jednym z wywiadów Raymond Briggs przyznał, że to raczej książka o umieraniu, niż o Bożym Narodzeniu. Fakt faktem, ostatnia ilustracja przedstawia chłopca stojącego nad małą hałdą śniegu, czapką, szalikiem i guzikami. To wszystko, co pozostało po Bałwanie, który jeszcze minionej nocy szybował po niebie.

Kiedy w 1982 na podstawie książki powstał film, Brytyjczycy oszaleli na punkcie scenki, w której Bałwan i chłopiec szybują po ciemnym niebie, na tle utworu „Walking in the air”. W przeciwieństwie do oryginału w animowanej produkcji pojawiają się motywy świąteczne. Sam wstęp do filmu, w którym prawdziwy David Bowie (!) wciela się w rolę dorosłego chłopca, wprowadza nas w odpowiedni nastrój.

Piosenkę z filmu możecie obejrzeć tutaj:

I to już wszystko w dzisiejszej Bibliotece na Końcu Świata. Mam nadzieję, że „Snowman” okazał się dla was interesujący. I, że kiedyś zobaczę go w polskich księgarniach. Do zobaczenia za miesiąc! Hej, hej!

 

Zdjęcie Raymonda Briggsa pochodzi ze strony: https://www.thesnowman.com/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s