Biblioteka na Końcu Świata #9

Październik. To już październik?
Za oknem zimno i szaro, i na nic nie ma się ochoty.

A co byście tak powiedzieli na… wyprawę do Meksyku? Z Markiem Kamińskim? A raczej z książką, której jest współautorem?

Ja powiedziałam tej wyprawie tak.

Tytuł: Marek i czaszka jaguara
Tekst: Marek Kamiński, Katarzyna Stachowicz-Gacek
Ilustracje: Paweł Kuranda
Wydanie: Wydawnictwo Znak Emotikon 2017
Rodzaj: powieść przygodowa
Wiek: +8

dav

Marek chodzi do piątej klasy. Mieszka w Gdańsku z mamą, tatą oraz „ryczącym tobołkiem”, czyli młodszą siostrą Zośką. Chłopiec pełen radości wyczekuje dnia, w którym razem z wujkiem i tatą wybiorą się na obiecaną wyprawę do Meksyku. Niestety, sprawy szybko się komplikują: na prośbę starego profesora podróżnicy muszą zabrać ze sobą tajemniczą przesyłkę, zaś na dzień przed wylotem tata informuje Marka, że będzie musiał wybrać się w podróż tylko z wujkiem, którego chłopiec zdążył już znielubić.

„Marek i czaszka jaguara” to ponad trzysta stron przygód opisanych lekkim, a jednocześnie porywającym piórem. Jest dynamicznie, kolorowo, z dużą ilością niespodzianek. Zresztą nie ma się co dziwić. Mamy tu do czynienia z zagadkowym skarbem ostatniego plemienia Majów, przemądrzałą aplikacją na smartfonie, humorzastym piątoklasistą i jego dziwnym wujkiem, który każe do siebie mówić Orinoko, a na dodatek gangsterami depczącymi naszym bohaterom po piętach. Takie wątki w połączeniu z ciekawymi opisami i barwnym językiem sprawiły, że historię Marka czytało mi się jak prawdziwy film przygodowy.

dav

Książka jest owocem współpracy polskiego polarnika Marka Kamińskiego oraz pisarki, scenarzystki i autorki kryminałów – Katarzyny Stachowicz-Gacek. Muszę przyznać, że ta współpraca im się udała. Wątek podróżniczy, bazujący na wspomnieniach Marka Kamińskiego z jego pierwszej wyprawy do Meksyku, bardzo płynnie miesza się z intrygami, które, jak wnioskuję, wyszły spod pióra Katarzyny Stachowicz-Gacek.

Przygoda Marka w Meksyku jest doskonałym przykładem na to, że podróże kształcą – nie tylko poszerzają naszą wiedzę o świecie, ale też hartują ducha. Chłopiec w trakcie wyprawy zmienia się z obrażonego na cały wszechświat piątoklasisty w prawdziwego bohatera, który nie myśli już tylko i wyłącznie o sobie. Czytelnik zna jego przeżycia, dzięki czemu może się z nim łatwo utożsamić.

dav

Zanim sięgniecie po tę książkę, muszę was jednak „ostrzec”: istnieje prawdopodobieństwo, że po jej lekturze całkowicie pochłonie was ciekawość kultury i historii Majów, bądź zainteresujecie się na dobre inspirującą postacią samego Marka Kamińskiego.

 

Oczami wyobraźni widzę kolejne części przygód Marka. Marek na Biegunie Północnym. Marek w Mongolii. Marek na Filipinach. Niczym Tomek w krainie kangurów. W jednym z wywiadów przeczytałam, że faktycznie, Marek wyruszy w kolejną podróż, tym razem do… a nie, nie zdradzę wam dokąd. Mam nadzieję, że niebawem będziecie mieli okazję się przekonać!

Część dochodu ze sprzedaży książki wspiera działalność Fundacji Marka Kamińskiego.

Za książkę dziękuję wydawnictwu Znak Emotikon.

 

I to już wszystko w dzisiejszej odsłonie Biblioteki. Do zobaczenia w listopadzie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s