Biblioteka na Końcu Świata #18 – Łowy z Brockenhaus

Witajcie! Po krótkiej przerwie wracam do bibliotekowania. Dziś przygotowałam dla was aż cztery książki, które spodobały mi się w czasie ostatnich zakupów, które miały miejsce kilka dni temu w Brockenhaus. W Brocken… co? Ano, w Brockenhaus, zwanym też w skrócie Brocki. To popularny w Szwajcarii sklep z używanymi rzeczami. Można w nim znaleźć odzież, książki, […]

Czytaj dalej

Musi być dobrze – o pojmowaniu zuryskich smalltalków słów kilka

Już od dawna jedną z moich małych-wielkich trudności na emigracji w Zurychu stanowiła odpowiedź na pytanie: co słychać. Kiedy miałam w pracy gorszy dzień, zapytana przelotnie przez innych współpracowników, nie potrafiłam standardowo przyznać, że jest u mnie alles gut, czyli wszystko dobrze.  Będąc w Polsce mogłabym w takiej sytuacji powiedzieć: leci, leci, albo stara bieda. […]

Czytaj dalej

Palmaria, czyli tam gdzie usłyszałam podróże

– Luuca! Luuuca! – Kobiecy głos przerywa spokojne popołudnie w nadmorskim Portovenere. – Luuca! Jest już po drugiej! Z szarobiałego kadłubu niewielkiej łodzi wychyla się sylwetka starszego mężczyzny. Luca przeciera oczy i rozgląda się dookoła nieprzytomnym wzrokiem. Głos kobiety najwidoczniej wyrwał go z poobiedniej drzemki. Ponad czekającymi na drewnianym pomoście ludźmi unosi się salwa serdecznego […]

Czytaj dalej

Trzeci rok w Zurychu

„Zrobić ci cappuccino?” – To pierwsze słowa, które usłyszałam od koleżanki kiedy zjawiłam się na porannej zmianie. Był sierpień zeszłego roku, a ja rozpoczynałam nową pracę w przyhotelowej kawiarni, w centrum Zurychu. „Chodź, wypijemy na zewnątrz” – koleżanka skinęła głową w stronę drzwi. – „Normalnie nie możemy tak robić, ale my jesteśmy nienormalni, więc nam […]

Czytaj dalej

Ładne kwiatki, czyli wspomnienia z Zalipia

Dawno mnie nigdzie nie było. Dawno nie spełniłam żadnego marzenia. Dawno nic podróżniczo-odkrywczego się tu nie działo. Oj, dawno. Ale nawet, jeśli nic się nie działo, to nie przestawałam marzyć. Marzyć, na przykład, o takim Zalipiu. Natknęłam się na tę wioskę jakiś czas temu przeglądając album o ciekawych miejscach Polsce. Od tego momentu wiedziałam, że […]

Czytaj dalej

Biblioteka na Końcu Świata #17 – Książki o uchodźcach

Za oknem szaro, buro i ponuro, pada deszcz i że niby wakacje. Brzmi jak idealny czas na kolejną odsłonę Biblioteki na Końcu Świata. Dziś chciałabym podzielić się z Wami książkami dla dzieci o bardzo aktualnej i jednocześnie trudnej tematyce. Dziś chciałabym podzielić się z Wami książkami, które opowiadają o losach uchodźców.   Tytuł: Zuhause kann […]

Czytaj dalej

Dwanaście toffifee smutku

Kojarzysz toffifee? Zjadłam wczoraj wieczorem dwanaście kawałków naraz. Taka byłam smutna. Ostatnio dużo myślałam o smutku. W szczególności zaś o tym, jak wyrażać smutek wśród ludzi, którzy nie są mi bliscy – w środowisku pracy, czy wśród dalszych znajomych, z którymi nie chcę dzielić się każdą troską i na których nie chcę przelewać swojej melancholii. […]

Czytaj dalej